Puszczanie kontroli w zarządzaniu zespołem. Jak oddawać odpowiedzialność i nie tracić jakości?

Kontrolowanie wszystkiego na początku wygląda jak odpowiedzialność. Z czasem zamienia się w stałe napięcie, które zabiera energię i Tobie, i Twojemu zespołowi. Poniżej opisuję, co pomogło mi to zmienić.

Prośba, której się nie spodziewałam

Kiedy zarządzałam zespołem, moi ludzie poprosili mnie, żebym w dniu wolnym odpuściła maile, zaufała im i odpoczęła. To był dla mnie punkt zwrotny.

Te maile pisałam w dobrej wierze, bo chciałam po prostu wiedzieć, że wszystko idzie zgodnie z planem. Dopiero wtedy zobaczyłam, ile miejsca do działania zabierała im moja potrzeba pewności. I że dzień wolny nie był wtedy dla mnie dniem wolnym.

Dlaczego kontrola tak męczy

Im więcej trzymasz w rękach, tym mniej zostaje Ci na to, co naprawdę Twoje. Napięcie nie kończy się razem z godzinami pracy, bo głowa nadal pilnuje.

Jest też druga strona. Zespół, który pyta o każdy krok, nie uczy się decydować. Po jakimś czasie wszystko wraca do Ciebie w postaci kolejnych pytań.

Zasady i standardy jako punkt wyjścia

Samodzielność bez jasnych zasad zamienia się w zgadywanie. Jeśli ludzie wiedzą, co znaczy dobrze wykonana praca, jakie decyzje mogą podejmować sami, a o czym lepiej porozmawiać wspólnie, nie muszą pytać Cię o każdy szczegół.

To dla mnie punkt wyjścia, od którego zaczyna się wszystko inne.

Oddawanie zadań i ustalony poziom jakości

  • Warto oddawać całe zadania razem z decyzjami, a nie ich fragmenty. Przy oddaniu połowy wracasz do tematu i tak, a zespół uczy się, że ostatnie słowo zawsze należy do Ciebie.
  • Warto powiedzieć wprost, co jest priorytetem i czemu należy poświęcić najwięcej czasu, a co wystarczy zrobić dobrze i puścić dalej.
  • Warto zgodzić się na to, że ktoś zrobi coś po swojemu. Jeśli standard jest spełniony, inaczej nie znaczy gorzej.

Rytm zamiast ciągłego zaglądania

Jeden stały przegląd w tygodniu daje więcej niż trzy pytania „jak idzie?” dziennie. Zespół wie, kiedy pokazać efekty, a Ty nie musisz pilnować pracy w międzyczasie.

Umówione punkty kontrolne zdejmują z Ciebie rolę osoby, która stale sprawdza, i zostawiają Ci rolę osoby, która wspiera.

Miejsce na błąd i jedno dobre pytanie

Ludzie podejmują decyzje tylko wtedy, gdy wiedzą, że pomyłka nie skończy się rozliczaniem przy całym zespole. Inaczej wszystko wraca do Ciebie, bo tak jest po prostu bezpieczniej.

Pomaga też jedno pytanie. Kiedy ktoś przychodzi z problemem, warto najpierw zapytać, jakie sam widzi rozwiązanie. Wtedy zespół rozwija się, staje się sprawczy i samodzielny.

Odpuszczanie to nie rezygnacja z odpowiedzialności

Z mojego doświadczenia odpuszczanie nie oznacza rezygnacji z jakości ani z odpowiedzialności. To zaufanie, że zespół sobie poradzi, a Ty nie musisz być wszędzie.

Dobrym testem jest pytanie, co stanie się wtedy, gdy nie będzie Cię tydzień albo dwa. Jeśli część spraw się zatrzyma, zwykle nie chodzi o brak zaufania, a o brak przygotowania zespołu na samodzielność.

Zaproszenie do kontaktu

Jeśli czujesz, że kontrola zabiera Ci więcej energii, niż daje spokoju, i potrzebujesz wsparcia, zapraszam na bezpłatną konsultację: https://humanspark.pl/kontakt/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ten komunikat o błędzie jest widoczny tylko dla administratorów WordPressa

Błąd: nie znaleziono kanału.

Przejdź na stronę ustawień kanału Instagramu, aby utworzyć kanał.